No i zaczął się kolejny rok. Oby był nie gorszy niż poprzedni.
Dziś wyprowadził się od nas z domu Maciej R. Niegdyś w Polsce był listonoszem, a ostatnio tu – w Irlandii – postmanem. Odłożył nieco grosza, wypił kilka(naście) Guinnessów i zawinął się.
Jutro po świątecznej przerwie znowu muszę iść do pracy…